Dawno żadnych słuchawek dla graczy tu nie było, a ostatnio dostarczono mi dwie pary, w dodatku tego samego producenta. Mam sentyment do Corsaira, w zasadzie tylko dlatego zainteresowałem się jego najnowszymi produktami z serii Void.

Przeczytaj całość

Z komputerami stacjonarnymi od zawsze jest mi po drodze, co innego laptopy czy tablety. Te pierwsze wykorzystuję do pracy i rozrywki. Grupa druga wpisuje się - subiektywnie rzecz jasna - w schemat co najwyżej maszyn do pisania, czyli także pracy, choć bardzo sporadycznej, a ta ostatnia służy mi do odtwarzania mediów i przeglądania sieci podczas różnych "życiowych" sytuacji. Ale coś się ostatnio zmieniło i właśnie o tym będzie w niniejszym wpisie. Enjoy.

Przeczytaj całość

Firma SteelSeries uraczyła nas kolejnymi słuchawkami z rodziny Siberia. To leciwa familia, gdy rozpoczynałem dziennikarską karierę, tj. w 2007 roku, pierwsze Siberie już były na rynku. Co kilka lat dawały o sobie znać w mniej lub bardziej zmienionej postaci, ale zawsze gdzieś tam były. Po raz kolejny trafiły w moje ręce, co ani odrobinę mnie nie dziwi. Tym razem model 350 jest na tapecie. Smacznego.

Przeczytaj całość

Przed Wami trzeci i ostatni materiał poświęcony słuchawkom marki Bluedio. Tym razem na tapecie jest kosztujący 125 zł, a zatem najtańszy, model w jej ofercie - Hurricane Turbine. Poprzednie były całkiem udane, choć to tak naprawdę o niczym nie świadczy. Smacznego.

Przeczytaj całość

Rozpakowywania worka nadesłanego przez firmę Mozos ciąg dalszy. Po niczego sobie słuchawkach Bluedio UFO U, kolej przyszła na model Air A. To sporo tańszy produkt, kosztuje 329 zł. Jest też w oczywisty sposób bardziej krzykliwy. Ale pominąwszy to, spełnia taką samą funkcję. Czas mu się przyjrzeć, smacznego.

Przeczytaj całość

Ostatnio sporo zapytań dostaję o produkty bezprzewodowe, pewnie jest to powiązane z taką, a nie inną porą roku. Stąd niniejszy wpis poświęcony jest słuchawkom Bluedio UFO U. Dziwna ta nazwa, wręcz niespecjalnie wyjściowa, ale marka na forach podobno jest znana i podobno o niezgorszej reputacji. Przekonajmy się zatem co jest na rzeczy.

Przeczytaj całość

Czas pożegnać się z komputerowym Geraltem. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że to już koniec. Podstawka i pierwszy dodatek były przednie. Jeżeli mnie się ktoś pyta o zdanie, to Redzi zrobili arcydzieło. Dlatego tym bardziej jest mi szkoda. W końcu nic, co dobre, nie trwa wiecznie. Ale to, co ta utalentowana ekipa mogła zrobić, to pożegnanie wieśka z graczami z prawdziwym przytupem. Tak też się stało. Bezdyskusyjnie. Smacznego.

Przeczytaj całość

Jak się człowiek przyzwyczai do dobrej jakości brzmienia, to schodzenie kilka półek niżej zazwyczaj nie jest doświadczeniem ani przyjemnym ani ciekawym. I gdybym podszedł normalnie do tematu FiiO M3, tj. najmniejszego i najtańszego DAP-a tej firmy, tobym się zanudził na śmierć. Ale coś mnie podkusiło, żeby go zabrać ze sobą do samolotu. Koniec końców, trochę ze mną w maju polatał, a niniejsza "recenzja" to raczej sprawozdanie z wykorzystania rzeczonego produktu w podróży. Smacznego.

Przeczytaj całość

Nie jestem jakimś szczególnym fanem Total Wara, nigdy nie byłem. Większość z gier tej serii jest w moim odczuciu po prostu w porządku, ale nie są w stanie przykuć mnie do monitora na dłużej niż to konieczne. Co innego Warhammer, chłonę wszystko co z nim związane niczym gąbka. Obawiałem się mariażu tego konkretnego uniwersum z tą konkretną serią, ale niepotrzebnie. Total War: Warhammer jest świetny.

Przeczytaj całość

Od premiery trzeciego Dooma minęło ponad dziesięć lat. To sporo, po takim czasie kurz opada, a większość osób premiery wyczekuje spokojnie zamiast odliczania godzin przebierając kończynami z niecierpliwości. Wszyscy moi znajomi spodziewali się z najlepszym wypadku gry po prostu dobrej, ale też takiej, którą się przejdzie jeden raz i tyle w temacie. Ja to widzę inaczej, nowy Doom jest świetny. Nie zawsze i nie pod każdym względem, ale jednak. Deal with it.

Przeczytaj całość