Sennheiserowy przepis na niedrogie i dobre słuchawki

22
Dawid „Violator” Grzyb
Sennheiserowy przepis na niedrogie i dobre słuchawki

Sennheiser wie, jak się robi słuchawki. Może się powtarzam, ale moja wiara w tę firmę jest niezachwiana od lat, nawet pomimo tego, że ma ona w swojej ofercie niemało produktów, które pod względem jakości brzmienia są takie sobie. Ale ma też kilka naprawdę świetnych, z czego przynajmniej kilka już w tym momencie uchodzi za ponadczasowe, w tym model HD 800, którego jestem szczęśliwym posiadaczem czy HD 25-I. Ale w niniejszym wpisie skupiam się na słuchawkach znacznie tańszych, dla odmiany. W końcu wielu z was nie chce sięgać półkę czy dwie wyżej i kreśli magiczną granicę swoich słuchawkowych zakupów przy kwocie nie większej niż dwie stówki. To kryterium spełniają m. in. modele serii PX. Postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy najnowsze słuchawki Sennheisera - PX 95 - są warte waszej uwagi, czy też nie.

Jak to z tym Sennheiserem jest

Boom na sennheiserowe PX-y i CX-y ominął mnie. Wiem co to za produkty, zdaję sobie sprawę, że kilka jest naprawdę udanych, ale jakoś nigdy nie miałem okazji do bliższego przyjrzenia się im. W czasach, gdy były popularne jeszcze aż tak bardzo nie interesowałem się słuchawkami do użytku poza domem, za wyjątkiem dokanałówek. Coś mi się widzi, że sporo straciłem. Co prawda nie pali mi się teraz do nadrabiania zaległości, ale to, co mogę zrobić to sprawdzić, jak wypada produkt nowy, co niniejszym czynię. Żeby nie przedłużać, przed wami Sennheiser PX 95 - przenośne słuchawki dynamiczne, wycenione na około 180 zł. 8Q2A0218

Zrobili kolejne PX-y

Model PX 95 to słuchawki przenośne, do użytku poza domem. Dostarczono mi je bez żadnych dodatków, także tym razem brak stosownego akapitu odnośnie opakowania i dodatków. Ale coś mi intuicja podpowiada, że niewiele wszyscy straciliśmy, w końcu te budżetowe produkty pod tymi względami jakieś przełomowe i zaskakujące to nie są. Strzelam, że pewnie dostalibyśmy jakiś blister oczywiście jednorazowy, lub karton, a w środku co najwyżej parę wymiennych gąbek i instrukcję obsługi. Jeżeli się pomyliłem, sprostujcie mnie, ale nie wydaje mi się.8Q2A0219

PX 95 to słuchawki o zupełnie innej budowie niż te, które się pojawiają w moich blogowych wpisach. Najbliżej im do modelu v-JAYS II, o którym pisałem na łamach AGDLab.pl w tym miejscu. Sprzęt Sennheisera nosi się podobnie, ma zbliżone wymiary, no i tak samo izoluje od odgłosów otoczenia, a w zasadzie to praktycznie wcale tego nie robi. Ale nie jest to wada, taki urok modelu PX 95. To słuchawki przeznaczone dla tych z was, którzy chcą słyszeć nie tylko muzykę, ale też to, co się dzieje dookoła. Po prostu niektóre osoby nie czują się komfortowo, gdy dźwięki ulicy są za bardzo wytłumione i ja jestem w stanie zrozumieć to oraz idące za tym wymagania, w końcu każdy jakieś ma.8Q2A0221

Z uwagi na powyższe, w modelu PX 95, całej rodzinie PX zresztą też, zamiast skóropodobnych nauszników zamontowano na plastikowych obudowach przetworników piankowe gąbki, które przylegają do małżowin na całej powierzchni. We wspomnianym wcześniej modelu v-JAYS II strefa ucisku jest na tyle duża, że uszy odbiorcy nie mają lekko, zwłaszcza podczas dłuższych odsłuchów. W przypadku tego produktu rzeczone gąbki nie są w stanie zamortyzować nacisku plastikowych grillów, za którymi umieszczono głośniki o średnicy 40 milimetrów. Co innego PX 95. Przede wszystkim gąbki w tych słuchawkach są większe, co lepiej kompensuje ucisk, no i w porównaniu do produktu firmy JAYS ich pałąk jest luźniejszy. To stalowy element, a przez to solidniejszy niż plastik w modelu v-JAYS II, przy okazji wyjątkowo elastyczny. Z początku myślałem, że będzie on uciskał wierzchołek mojej głowy, tak, jak to zazwyczaj bywa w podobnych konstrukcjach, ale nic takiego nie miało miejsca, także plus dla Sennheisera za należyte zadbanie o komfort użytkowania. Tak, niewielka strefa ucisku oraz spore gąbki to prosty przepis na wygodne słuchawki. Aha, w porównaniu do np. CAL! model PX 95 też wypada lepiej, zwłaszcza podczas dłuższych odsłuchów. Okazało się, że po kilkugodzinnej sesji zdjąłem go z głowy i nawet nie odczułem, że na niej coś miałem, czego nie można powiedzieć czy też napisać o produkcie Creative'a.8Q2A0220

Muszle z przetwornikami o średnicy 40 milimetrów są w PX 95 plastikowe, od zewnątrz, czyli tej widocznej dla gapiów stronie, powleczone praktycznie na całej powierzchni matową tkaniną. Plastikowe obręcze to pół na pół mat i połysk. Słuchawki przytwierdzono do łączącego się z pałąkiem plastikowego elementu w sposób punktowy, można je ustawiać w kilku płaszczyznach. Ta regulacja jest niewielka, ale wystarczająca do należytego dopasowania sprzętu do małżowin. Da się dodatkowo ustawić szerokość pałąka. Tutaj małe, mocno subiektywne spostrzeżenie ode mnie: mechanizm regulacyjny wygląda festyniarsko moim zdaniem. Wykonany jest z połyskliwego plastiku, w dodatku potraktowanego odblaskowymi kropkami. Nie pomnę jak się to fachowo nazywa, ale wygląda obleśnie, przypomina mi tandetne lakiery do paznokci.8Q2A0222

Przewód sygnałowy jest w porządku. Poprowadzono go od rozgałęzienia do obydwu przetworników, co jest zrozumiałe, z uwagi na kształt oraz typ pałąka nie dało się inaczej. Rzeczony kabel jest elastyczny i wytrzymały, a przy okazji praktycznie wcale się nie plącze. Zakończony jest kątowym wtykiem 3,5 mm, który będzie pasował nawet do głęboko osadzonych gniazd. Producent pokusił się też o dodanie ściągacza, co pomaga okiełznać przewód na odcinku szyjnym.

Sennheiserowe brzmienie?

Jak zawsze, w testach odsłuchowych posłużyłem się moimi wiernymi do granic, niezawodnymi pomimo upływu lat iModem i wzmacniaczem p-51 Mustang firmy Ray Samuels Audio. Miałem też pod ręką iBasso DX50. Do odsłuchu wykorzystałem zestaw empetrójek i plików FLAC oraz WAV "ten sam, co zawsze". Co to za muzyka? Ma to marginalne znaczenie, w każdym razie mam tak przygotowany repertuar, że wyznanie o tym, gdzie jest w odtwarzanym paśmie górka, a gdzie dołek nie stanowi problemu, podobnie rozpoznanie barwy i kilku innych rzeczy. Za to ważniejsze jest z pewnością to, że wykorzystałem do porównania słuchawki Creative Aurvana Live!, które spora część z Was bardzo dobrze zna. To podobna półka cenowa co PX 95.8Q2A0217

Jestem zadowolony z tego, jak wypadły najnowsze PX-y Sennheisera. Ich brzmienie może nie jest najwyraźniejszym i najbardziej detalicznym pod słońcem. Ale daje sporo frajdy, korzystanie z tych słuchawek właśnie takim doświadczeniem było dla mnie. Często tak mam, że jaram się jakimś produktem na początku, a po mniej więcej dwóch godzinach wychwytuję coraz więcej rzeczy, które mi w nim nie leżą, by pod koniec już w pełni trzeźwo móc go ocenić. Najnowsze PX-y nie miały żadnej krytycznej wpadki, co tylko dobrze o nich świadczy. Dobra, zobaczmy zatem co jest na rzeczy, oczywiście w porównaniu do moich przerobionych za pomocą kabla Forza AudioWorks CAL!-i.8Q2A0216

Większość z was wie, jaki jest bas w modelu Aurvana Live. Zwarty, schodzący nisko, o nieco kartonowej i metalicznej barwie, ale dość pełny i nieprzeładowany w midbasie... to te określenia, które do niego pasują. Ten w PX 95 jest nieco inny. Słychać, że jest odrobinę wolniejszy, nieco gorzej kontrolowany na samym dole i nie aż tak punktowy w tamtym rejonie, ale ma bardziej kulistą, miękką barwę. Jego wyższe części są też słyszalnie podbite, ale przez większą część trwania odsłuchu mnie to nie irytowało, a akurat na ten fragment pasma mam alergię. No i ogólnie w PX 95 jest więcej tonów niskich niż w CAL!. Gdybym miał oceniać brzmienie tych dwóch par tylko na podstawie tych podzakresów, te w produkcie Sennheisera bardziej do mnie przemawiają, brzmią milej, nawet pomimo tego, że technicznie są nieco gorsze od tych w CAL!, głównie za sprawą ich barwy.8Q2A0223

Partie wokalne to również dalsze różnice pomiędzy porównanymi produktami. Sennheisery PX 95 prezentują je nieco mniej wyraźnie oraz odrobinę ciemniej. CAL! grają je też odrobinę ostrzej i słyszalnie bliżej słuchacza, bardziej do jego uszu niż na wprost. Wokalistów w PX 95 odbiera się tak, że są umiejscowieni bardziej na środku, śpiewają przed odbiorcą, ale to żadne zaskoczenie w tym momencie. Z kolei partie gitarowe (gitary elektryczne) są grane przez PX 95 mniej wyraźnie, słychać delikatny woal, są ciemniejsze niż te w CAL!, również nieco bardziej oddalone od słuchacza. Mają przyzwoity drajw, chociaż chciałbym, żeby były lepiej dociążone i mimo wszystko nieco wyraźniejsze.8Q2A0214

Góra odtwarzanego pasma jest lepsza w CAL!. Wysokie tony te słuchawki odtwarzają w sposób wyraźniejszy, przez co przekaz zyskuje na detaliczności. Ale góra modelu Aurvana Live! może brzmieć nieco ostro i metalicznie, sporo zależy od reszty toru. Za to Sennheisery PX 95 odtwarzają ją łagodniej, ciemniej, no i nie tak szorstko, co też ma swoje plusy. Scena muzyczna jest szersza w produkcie Sennheisera, ale nie odniosłem wrażenia, że sztucznie ją poszerzono. Nieco cofnięty środek dodaje tutaj coś od siebie, podobnie jest z głębią tego, co przed słuchaczem. Czyli różnica pomiędzy słuchawkami jest taka, że CAL! podają średnie części pasma bliżej i wyraźniej.

Podsumowanie

Pisanie podsumowania o Sennheiserach PX 95 jest dla mnie łatwe, pomimo kontrowersyjności tego produktu. Słuchawki są lekkie i wygodne, ale moim zdaniem nie wyglądają wyjściowo. Kojarzą mi się z tymi, które dorzucano kiedyś do walkmanów, psuły się na potęgę. Nie to, że model PX 95 nie jest trwały, wręcz przeciwnie, pomimo pozornie delikatnej konstrukcji można z nim cuda wydziwiać i nie rozleci się, jestem tego pewien. Ale on dla mnie nie prezentuje się po prostu. Jednakże miejcie na uwadze, że to jest to czysto subiektywne zagadnienie, czyli wygląd to ani wada, ani zaleta. No i z pewnością niejeden amator vintage'owej stylistyki zwróci na Sennheisery PX 95 uwagę. De gustibus.8Q2A0213

Co do wygody, pod tym względem jestem z PX 95 bardzo zadowolony. Na początku myślałem, że gąbki nie uchronią moich małżowin przed plastikowymi obudowami z przetwornikami, ale było dokładnie odwrotnie. Strefa ucisku najnowszych PX-ów jest niewielka, stąd mogę z nich korzystać dłużej niż z CAL!, bo te grzeją, żadna nowość. Mało tego, pałąk w najnowszych słuchawkach Sennheisera jest również wygodny, lepszy niż ten u konkurenta, serio, nawet pomimo tego, że nie wygląda na taki.8Q2A0212

Pod względem jakości dźwięku nadal wybieram CAL!, bo grają wyraźniej, z lepszym drajwem oraz szczegółowością, no i ich równowaga tonalna jest taką, która mi odpowiada bardziej. Ale PX 95 mi się również spodobały, w porównaniu do konkurenta oferują mniej wyraźne i detaliczne granie z odrobinę podbitym midbasem, ale jest przyjemne i przestrzenne. Te słuchawki też całkiem sporo pokazują i robią to mniej ofensywnie niż produkt Creative'a, za to nie mniej muzykalnie, co też ma swoje plusy. Słucha się ich bez wysiłku, jedynie okazjonalnie woal i midbas mogą nieco irytować. Ale oprócz tego jest naprawdę w porządku, to ten produkt, który po kilku minutach powoduje uśmiech na twarzy i zawołanie do samego siebie: "spoko, ciekawe co dalej", który się utrzymuje aż do samego końca, tak po prostu. Takim słuchawkom warto dawać szansę i nie żałuję, że tym razem przetestowałem sprzęt dla większego grona odbiorców.

apolis-logo

Żeby sprawiedliwości stało się zadość, dobroczyńcą dzisiejszego odcinka jest Audiopolis.pl, dobrzy ludzie tam pracujący wypożyczyli mi sprzęt do testów. Jeszcze raz dzięki, Panowie!

Lista urządzeń, z których korzystam podczas testów znajduje się tutaj.violator

 

Oceny (10)
Średnia ocena
Twoja ocena
LoCtoR (2013.10.14, 22:07)
Ocena: 6
Świetne porównanie... PX95 do CAL!... Totalnie różne konstrukcje skierowane do ludzi o totalnie odmiennych preferencjach. To jakby motorówkę do autobusu porównywać.
Matess (2013.10.14, 23:19)
Ocena: 9
Więcej testów tanich słuchawek poproszę :)
Kerebron (2013.10.15, 00:45)
Ocena: 1
Nie pomnę jak się to fachowo nazywa, ale wygląda obleśnie, przypomina mi tandetne lakiery do paznokci.

Brokat. Ciesz się, że nie ruszoffy. :P

Co do opisu słuchawek - sądzę, że bardziej na miejscu byłoby porównanie do KPP, AKG K403, Cresyn C300H, C515H lub Aiaiai Tracks. Bo tutaj, jak LoCtoR już napisał, pasuje porównanie jak pięść do nosa. :)
Violator (2013.10.15, 01:33)
Ocena: 1
Kerebron (2013.10.15, 00:45)
Nie pomnę jak się to fachowo nazywa, ale wygląda obleśnie, przypomina mi tandetne lakiery do paznokci.

Brokat. Ciesz się, że nie ruszoffy. :P

Co do opisu słuchawek - sądzę, że bardziej na miejscu byłoby porównanie do KPP, AKG K403, Cresyn C300H, C515H lub Aiaiai Tracks. Bo tutaj, jak LoCtoR już napisał, pasuje porównanie jak pięść do nosa. :)


Nie przeczę, ale porównuję z tym, co mam pod ręką. Poza tym CAL! każdy zna, także na podstawie porównania i tak wiadomo jak te PX-y grają.
Skaza (2013.10.15, 10:54)
Ocena: 1
Nie ma takiej siły, która zmusiła by mnie do zakupu tych słuchawek. 180zł? Dziękuje, wole już swoje K518. Swoją droga, popularne, tanie ale wciąż niezłe a przy tym nieodstraszające wyglądem HD202 kosztują ~120zł.....
Violator (2013.10.15, 11:18)
Ocena: 0
LoCtoR (2013.10.14, 22:07)
Świetne porównanie... PX95 do CAL!... Totalnie różne konstrukcje skierowane do ludzi o totalnie odmiennych preferencjach. To jakby motorówkę do autobusu porównywać.


Tia:E

To nie było równorzędne porównanie dwóch par słuchawek w jednym materiale, tylko test JEDNEGO modelu. Równie dobrze w teście odsłuchu zamiast CAL! mógłbym sobie wziąć HD 650 czy cokolwiek innego, bo drugi model robił za TŁO, jedynie za punkt odniesienia, a nie konkurencję, ciężko tego nie wywnioskować w moim wpisie.

Gdybym sobie darował drugą parę to by było źle, bo z niczym PX 95 nie porównałem.
bv6t7 (2013.10.15, 16:01)
Ocena: 0
Wszystko co poniżej średniej krajowej jest niedrogie. ;)

Może inne niedrogie porównanie:

Manhattan Stereo Headphones 177481 / Logitech Dialog 220 OEM / Esperanza EH121(długi kabel do telewizora z regulacją głośności) i inne klony tego modelu. W porównaniu do Superlux.
hajapackage (2013.10.15, 16:03)
Ocena: -1
Co by nie mówić, mogłeś pożyczyć od kogoś Koss Porta Pro które wydają się być bezpośrednim rywalem tych Sennheiserów.
Tak się składa że słuchałem Kossów niedawno i klasa grania mnie zaskoczyła mocno na plus, szczerze wątpię żeby Sennheiser wypadł tutaj lepiej patrząc na to co robią w produktach tanich i ze średniej półki - które mocno odstają od konkurencji pod względem jakości dźwięku. :P

P.S
Tak z innej beczki.. Do kogo mam się zgłosić w celu otrzymania uprawnień, do publikowania tutaj wpisów?
Edytowane przez autora (2013.10.15, 16:06)
Violator (2013.10.15, 16:40)
Ocena: 2
hajapackage (2013.10.15, 16:03)
Co by nie mówić, mogłeś pożyczyć od kogoś Koss Porta Pro które wydają się być bezpośrednim rywalem tych Sennheiserów.


Nie, nie mogłem. Moje wpisy tutaj to hobby, które jest dostatecznie absorbujące bez dodatkowej logistyki. Dlatego nie planuję jeździć/dzwonić/pisać mejli/ugadywać się z kurierem za sprzętem, żeby tu dogodzić dwóm czy trzem osobom. Korzystam z tego, co mam pod ręką, a zaoszczędzony czas wolę przeznaczyć na zajmowanie się powiększoną niedawno familią. Brutalna prawda, ale tak to właśnie jest, także to nie jest koncert życzeń :E

No offence, ale mam nadzieję, że rozumiesz, łatwo wskoczyć w moje buty. Zresztą zdecydowana większość osób nie ma ani zapału ani wiedzy do publikowania tutaj rzetelnych materiałów, nie mówiąc już o długofalowym pisaniu czy należytej platformie testowej. Ja znajduję czas na to, żeby zrobić przynajmniej dwa, trzy wpisy w miesiącu dla Was.

hajapackage (2013.10.15, 16:03)

P.S
Tak z innej beczki.. Do kogo mam się zgłosić w celu otrzymania uprawnień, do publikowania tutaj wpisów?


Napisz do Piły, adres jest na stronie portalu.
Edytowane przez autora (2013.10.15, 16:54)
emgieb (2013.10.15, 17:22)
Ocena: 1
Mi się udało dopaść Sennki IE80 za 205 zł. Nie spodziewałem się, że dokanałówki mogą tak grać. Mniam.
Matess (2013.10.15, 19:52)
Ocena: 1
Będzie więcej takich testów słuchawek do 200zł?
Avalanc (2013.10.16, 08:41)
Ocena: 0
Ciekawe jak wypadają w porównaniu do PX-100 II.
sun2x (2013.10.16, 18:48)
Ocena: 0
odkąd spróbowałem Sennheiserów półtora roku temu to kupiłem jedne duże na długim przewodzie do kompa i drugie mniejsze na krótszym do smarta :D znakomite są! miałem w życiu kilkanaście różnych modeli słuchawek różnych firm ale Sennheisery są debest! ciekaw jestem tylko ile wytrzymają ale brzmieniem mimo że nie kosztowały bardzo drogo to na każdym kroku Sennheiser stara się udawać brzmienie dużego zestawu hi-fi i to mi się podoba (duża ilość przyjemnego potężnego basu jakim grają naprawdę duże głośniki choć słuchawki z natury nie schodzą bardzo bardzo nisko jak basy w dobrych drogich subwooferach), Sennheiser robi potężnie grające słuchawki jak żadna inna firma i jeśli ktoś tego oczekuje to nie znajdzie nic lepszego, i to co najlepsze to firma europejska (niemiecka) więc poniekąd wspiera się naszą europejską gospodarkę a nie tylko Japonię czy Chiny czy USA (nawet jeśli dany model jest produkowany/składany w Chinach), i jeszcze jedno, brzmienie Sennheiserów poprawia się po wygrzaniu słuchawek kilkadziesiąt godzin (kiedyś w to nie wierzyłem póki się nie przekonałem osobiście)
Edytowane przez autora (2013.10.16, 18:55)
Podejrzany (2013.10.17, 14:36)
Ocena: -1
Niezły pseudonim: gwałciciel :E
emgieb (2013.10.17, 15:33)
Ocena: -1
Gwałciciel to raczej 'rapist'. Ciężko przetłumaczyć na polski bo to jest między gwałceniem, naruszaniem i łamaniem, tak mi się wydaje.
Podejrzany (2013.10.19, 02:31)
Ocena: -1
Emgieb, to zależy od kontekstu, w tym przypadku brak jakiegokolwiek, więc wolny wybór :)
Dominiko_ (2013.10.21, 22:57)
Ocena: 0
Słuchawki, w których kabel idzie z dwóch stron strasznie mnie irytują...
lcf (2013.10.24, 23:54)
Ocena: -1
Opisy słowne jakości wykonania, ergonomii są jak najbardziej OK, ale warto też pamiętać, że w słuchawkach występują fizyczne przetworniki o określonych parametrach technicznych, jak najbardziej podatnych na badania przyrządami pomiarowymi. Brakuje mi takich rzeczy jak np. wykresy z charakterystyką częstotliwościową, zniekształceniami harmonicznymi, izolacją od tła, itp. Są to dużo bardziej wiarygodne i porównywalne dane, niż 'sennheiserowe brzmienie' :). Coś w tym stylu robi na przykład portal headphone.com - niestety nie dla wszystkich modeli dostępnych na rynku (opisanych tutaj PX95 brakuje). Jak kogoś interesują dodatkowe dane, to przykładowe charakterystyki dla wspomnianych wyżej HD 800, ze średniej półki HD 598, zbliżonego cenowo do PX 95 modelu PX 100 II oraz Porta Pro w linkach poniżej (w zakładce 'specs";):
http://www.headphone.com/headphones/sennheiser-hd-800.php
http://www.headphone.com/headphones/sennheiser-hd-598.php
http://www.headphone.com/headphones/sennheiser-px-100-ii.php
http://www.headphone.com/headphones/koss-porta-pro.php
Edytowane przez autora (2013.10.24, 23:56)
Violator (2013.10.25, 00:14)
Ocena: 0
lcf (2013.10.24, 23:54)
Opisy słowne jakości wykonania, ergonomii są jak najbardziej OK, ale warto też pamiętać, że w słuchawkach występują fizyczne przetworniki o określonych parametrach technicznych, jak najbardziej podatnych na badania przyrządami pomiarowymi. Brakuje mi takich rzeczy jak np. wykresy z charakterystyką częstotliwościową, zniekształceniami harmonicznymi, izolacją od tła, itp. Są to dużo bardziej wiarygodne i porównywalne dane, niż 'sennheiserowe brzmienie' :). Coś w tym stylu robi na przykład portal headphone.com - niestety nie dla wszystkich modeli dostępnych na rynku (opisanych tutaj PX95 brakuje). Jak kogoś interesują dodatkowe dane, to przykładowe charakterystyki dla wspomnianych wyżej HD 800, ze średniej półki HD 598, zbliżonego cenowo do PX 95 modelu PX 100 II oraz Porta Pro w linkach poniżej (w zakładce 'specs";):
http://www.headphone.com/headphones/sennheiser-hd-800.php
http://www.headphone.com/headphones/sennheiser-hd-598.php
http://www.headphone.com/headphones/sennheiser-px-100-ii.php
http://www.headphone.com/headphones/koss-porta-pro.php
Warto też pamiętać, albo chociaż mieć świadomość tego, jakie narzędzia są wymagane do takich pomiarów. Zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? I ile ono kosztuje?
lcf (2013.10.25, 00:41)
Ocena: -1
Violator (2013.10.25, 00:14)

Warto też pamiętać, albo chociaż mieć świadomość tego, jakie narzędzia są wymagane do takich pomiarów. Zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? I ile ono kosztuje?

No prywatnie do domu raczej ciężko sobie by było kupić przeciętnemu entuzjaście muzyki - ale jak autor się na HD 800 zdecydował, to zakładam że jest ponadprzeciętnym entuzjastą, i może mieć np. kontakty z jakimś studiem, czy instytutem zajmującym się inżynierią dźwięku, które to już tego rodzaju aparaturę mogą mieć na stanie :).
Violator (2013.10.25, 05:10)
Ocena: 0
lcf (2013.10.25, 00:41)
Violator (2013.10.25, 00:14)

Warto też pamiętać, albo chociaż mieć świadomość tego, jakie narzędzia są wymagane do takich pomiarów. Zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? I ile ono kosztuje?

No prywatnie do domu raczej ciężko sobie by było kupić przeciętnemu entuzjaście muzyki - ale jak autor się na HD 800 zdecydował, to zakładam że jest ponadprzeciętnym entuzjastą, i może mieć np. kontakty z jakimś studiem, czy instytutem zajmującym się inżynierią dźwięku, które to już tego rodzaju aparaturę mogą mieć na stanie :).


Nope, te rzeczy są bardzo drogie, poza moim zasięgiem. HD 800 kosztują ułamek kwoty, którą trzeba dać.
reptilian (2013.11.01, 20:59)
Ocena: -1
Jak popatrzyłem na cenę tych HD800 to jakiś kosmos... jest konkurs związany z tą firmą http://www.momentum.sennheiser.pl/co-mozesz-wygrac
Zaloguj się, by móc komentować
Najnowsi blogerzy
SwiatoweZakupyEmiel_RegisFAFARproxy_netxvxwerbrozinhomatecznyhejmuffin118StanleyGrobelLukasAMDCold QualityStażystaMateusz JagiełłoMarcin-prvTomaszek19914Janek Biesiamironmanpotos1KroooxAdrian JagodzińskiArkadiusz "Sandmann" Piasektfanaticzyb3uszD. *hEll_Mariachi* PorebaMikołaj BłajekPremislausFilip CzechowskicdarekDawid "Deejw" R.