Harlem Shake trzęsie internetami

Michał Wójcik
Michał Wójcik

Nie samymi komputerami człowiek żyje. Czytelnicy PCLaba muszą nadążać za rozwojem techniki warunkującym postęp, ale przecież nie należy zapominać o pozostałej części świata wirtualnego. Tymczasem on także się rozwija. Jeżeli tak to można nazwać. Ludzie z nudów potrafią zdziałać różne, naprawdę dziwne rzeczy... Warto w tym miejscu wspomnieć ukrytą prawdę, pamiętniki z wakacji czy rozmowy w toku. A internet podąża znanymi tylko sobie ścieżkami. A że redakcja Pclaba nigdy nie była pozbawiona poczucia humoru to ufam, że i takie ciekawostki kogoś zainteresują.

Przeczytaj całość
HTC One, czyli HTC chyba w końcu zaczyna wiedzieć co robi

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Po pierwszej prezentacji HTC One X, One S i One V uznałem, że HTC wraca do gry, bo w końcu ktoś zrozumiał jak istotne jest kreowanie marki na rynku smartfonów i w końcu ktoś zauważył, że aparaty w telefonach tej firmy były do kitu. Praktyka okazała się mniej ciekawa, bo ktoś szybko zaczął się rozmieniać na drobne, powstało milion kolejnych urządzeń o nazwach, które nikomu nic nie mówiły (J Butterfly? Droid DNA? serio?), a przy okazji wskrzeszono i poćwiartowano zwłoki serii Desire. No i pierwsze wersje oprogramowania HTC One X były tragiczne (z resztą chyba nadal nie da się grać w niektóre gry, bo procesor nie zawsze przyspiesza sobie zegary).

Jednak tym razem HTC chyba NAPRAWDĘ wie co robi. A przynajmniej mam taką nadzieję.

Przeczytaj całość
Jaki kupić telefon? Trzy nietypowe propozycje

Michał Wójcik
Michał Wójcik

Zakup telefonu to nie zawsze tak oczywisty wybór jak mogłoby się wydawać. Udając się do operatora telefonii komórkowej możemy sporo stracić. Obecnie za abonament telefoniczny płacę nie więcej niż 20 zł i tego nie przegaduję. Nawet jeżeli chciałbym podwoić tą stawkę to najpewniej nie kupię od żadnego operatora rozsądnego modelu telefonu. Mówiąc rozsądny mam na myśli model do kosztujący w takim abonamencie na 2 lata do 100 zł, który jednocześnie zapewniłby możliwość grania we wredne ptaki szybciej niż moje żelazko. Tymczasem swoją Neo-V, o której już wczoraj była mowa, zakupiłem za niespełna 500 zł. Zakup za gotówkę jest więc w moim przekonaniu bardziej opłacalny niż wiązanie się długim kontraktem ze słabym telefonem. Można oczywiście płacić nawet kilkaset złotych abonamentu miesięcznie i mieć wypasionego smartfona za złotówkę, ale nie tędy droga. Skupmy się więc na zagadnieniu jakie ciekawe modele telefonów można obecnie kupić. I nie będę skupiać się tu na jakimś specyficznym zakresie cenowym, gdyż moje preferencje odzwierciedla raczej relacja cena-jakość i wyjątkowy charakter danego modelu.

Przeczytaj całość
Blogi na PCLab.pl? W sumie... czemu nie?

Paweł Pilarczyk
Paweł Pilarczyk

Dziś uruchomiliśmy na PCLab.pl nowy dział – blogi. To nawet więcej niż nowy dział - to odrębny serwis, dostępny pod odrębną domeną (blog.pclab.pl). Nie oznacza to jednak wcale, że chcemy się od blogów odciąć. Ma to być miejsce specjalne – i dla nas, redakcji PCLab.pl, i dla Was, naszych czytelników. Ale po kolei.

Z zamiarem uruchomienia działu blogi nosiliśmy się już tak naprawdę od kilku lat. W końcu dział ten nawet powstał blisko cztery lata temu (jako część projektu CoreClub). Co więcej, blogi udostępniliśmy od razu wszystkim chętnym – pisać mógł każdy i nie musiał być wcale członkiem redakcji PCLab.pl. Pomysł jednak nie chwycił tak, jak się tego początkowo spodziewaliśmy, być może dlatego, że cały serwis CoreClub był przedsięwzięciem sponsorowanym przez znanego producenta procesorów...

Przeczytaj całość
Jak umarła różnorodność smartfonów

Mieszko Krzykowski
Mieszko Krzykowski

Smartfony rozwijają się tak szybko jak rolka papieru toaletowego w szalecie publicznym, ale ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że ten rozwój jest nie tylko tak samo szybki, ale też staje się równie... "emocjonujący".

Wystarczy spojrzeć na to w jaki dziwny sposób ukształtowała się smartfonowa półka premium, czego idealnym przykładem jest ten niedawny artykuł. Chcesz nowoczesny i dobrze wyposażony sprzęt? Musi być duży. Albo mieć jabłko na obudowie. Brzmi prawie jak wybór. Producenci prześcigają się w wielkości i rozdzielczości ekranu, wydajności podzespołów, megapikselach aparatu i cienkości obudowy (no może poza Nokią), ale w tym momencie wszystkie słuchawki z wyższej półki przypominają szczeniaki psów tej samej rasy i (co gorsza) pochodzące z tego samego miotu. Powstała też bardzo prosta zależność, że im smartfon jest droższy, tym musi być większy. W roku 2012 różnorodność na tym rynku całkowicie umarła i nie wygląda na to, że zostanie ona wskrzeszona.

Przeczytaj całość
Kosztowny upadek

Michał Wójcik
Michał Wójcik

Mam taką małą przypadłość. Żaden dotykowy telefon nie przeżyje u mnie dłużej niż rok. Niektóre nawet pół. Pewnie niejednemu z Was też się to zdarza. Nierzadko i Gorilla Glass 2 nie pomoże. Ot, prawa fizyki.

Ostatnio moja Xperia Neo-V dokonała swojego żywota spadając z półki na szafie, zaraz po tym jak przestraszyłem swoją żonę chowając się w garderobie. Dowcip był przedni, ale okupiony nieszczęśliwym upadkiem smartfona…

Przeczytaj całość